niedziela, 22 czerwca 2014

B.O.T.B'14

Praca wykonana na międzynarodowy konkurs Battle of The Beadsmith 2014 w konkursie biorą udział prace koralikowe oraz sutaszowe, dziewczyn z całego świata. To prawdziwy festiwal i walka sama w sobie, ponieważ nagród w tej bitwie nie ma jako takich :).

Karwasz "Obietnica Syreny" - to realizacja pomysłu jaki za mną chodził nie od dziś, nie było tylko czasu ani....celu, w pracy nad czymś co zapewne zawiśnie u mnie na ścianie obok mieczy i łuków oraz obok stojącej na stojaku zbroi mego mężą :). Cieszę się, że znalazłam okazję do zmierzenia się z tym moim osobistym wyzwaniem, marzeniem.

Kolory dobrałam z myślą o modelce - bo nim zabrałam się za pracę spytałam Martę czy zechce pozować do zdjęć. Tematem stała się nasza Warszawska opowieść o Syrenie i Rybaku:

"Dawno, dawno temu przypłynęły z Atlantyku na Bałtyk dwie siostry - syreny; piękne kobiety z rybimi ogonami, zamieszkujące w głębinach mórz. Jedna z nich upodobała sobie skały w cieśninach duńskich i do tej pory możemy ją zobaczyć siedzącą na skale u wejścia do portu w Kopenhadze.
Druga dopłynęła aż do wielkiego nadmorskiego portu Gdańsk, a potem Wisłą popłynęła w górę jej biegu. Podobno właśnie u podnóża dzisiejszego Starego Miasta wyszła z wody na piaszczysty brzeg, aby odpocząć, a że miejsce spodobało się jej, postanowiła tu zostać.
Rychło rybacy zauważyli, że ktoś podczas ich połowu wzburza fale Wisły, plącze sieci i wypuszcza ryby z więcierzy. Ponieważ jednak syrena oczarowywała ich swym pięknym śpiewem, nic jej nie zrobili.
Pewnego razu bogaty kupiec zobaczył syrenę i usłyszał jej piękny śpiew. Szybko przeliczył, ile zarobi, jeżeli uwięzi syrenę i będzie ją pokazywać na jarmarkach. Podstępem ujął syrenę i uwięził ją w drewnianej szopie, bez dostępu do wody. Skargi syreny usłyszał młody parobek, syn rybaka i z pomocą przyjaciół w nocy uwolnił ją.
Syrena z wdzięczności za to, że mieszkańcy stanęli w jej obronie obiecała im, że w razie potrzeby oni też mogą liczyć na jej pomoc. I dlatego warszawska syrena jest uzbrojona - ma miecz i tarczę dla obrony naszego miasta." żródło: http://www.infowarszawa.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=107&Itemid=43

Chcę serdecznie podziękować za zdjęcia fotografowi plenerów, mężowi Marty: Tomkowi Cioskowi,  spisaliście się oboje niesamowicie!



 fot. Tomasz Ciosek

fot. Tomasz Ciosek

 
zmagania można oglądać tutaj: https://www.facebook.com/groups/419636224777912/

głosować na prace z grupy C w której jest i mój karwasz, można tutaj: https://docs.google.com/forms/d/1Wk6zyHyNgJGQSC0dJNJOr_qMcUDASH4jX4aADnUmD_E/viewform głosowanie będzie trwać kilka najbliższych dni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz